Fiction » General »

Jak powstaje książka?
Author:
GreatMarta PM
Kompendium młodego autora. Swobodne tłumaczenie tekstu z dobrego software'u dla autorów Storymind. Może wam to pomoże
Rated: Fiction K - Polish - Words: 1,998 - Reviews: 1 - Favs: 1 - Published: 07-17-07 - id: 2391509
A+  A-   Full 3/4 1/2 Expand Tighten

Jak powstaje książka – na podstawie programu Storymind (Nie zamierzam tego sprzedawać, więc mnie chyba nie dupną za łamanie praw autorskich, co nie? Zwłaszcza że poniższe treści sami udostępniali za darmo

FABUŁA

1 – Inspiracja

Jeśli masz pomysł na historię, opisz go po krótce. Bez wdawania się w szczegóły, wystarczy ramowy plan wydarzeń i po dwa zdania na temat kluczowych postaci. Teraz możesz przejść do podpunktu 2: Rozwinięcie.

Jeśli nie masz pomysłu i za cholerę nie możesz go z siebie wykrzesać, zapewne cierpisz na tak zwany ,,Writer's Block", czyli niedowład twórczy. To nie lada problem, ale nie bój żaby: istnieje bowiem prosty sposób na pokonanie go. Mianowicie:

Napisz trzy słowa. Pierwsze, jakie ci przyjdą do głowy. Byle jakie, mogą to być rzeczowniki, przymiotniki, czasowniki, bez znaczenia. Następnie ułóż jak najwięcej zdań zawierających wszystkie te słowa, nie bacząc na zasady logicznego myślenia. Prosta rzecz, co nie?

Gdy już wyczerpią ci się pomysły, weź głęboki oddech i na spokojnie przeczytaj wszystkie napisane wcześniej zdania. Czytając przestawisz się z modułu kreatywnego w interpretujący. Bo widzisz, ludzie, jako istoty rozumne, z natury usiłują we wszystkim doszukać się sensu. Spróbuj doszukać się logiki w tym, co napisałeś/aś. Spisz tyle interpretacji, ile zdołasz wymyślić.

Następny krok to złożenie wszystkich zdań w jedną, spójną historię. Zapewne na pierwszy rzut oka owa historia wyda ci się po prostu żałosna, ale to nic. Liczy się zabawa.

Teraz zaczynają się schody: musisz przejść z roli autora w rolę czytelnika. Przeczytaj swoją historię. Twoje zadanie to wyłapanie wszystkiego, co nie trzyma się kupy. Bądź bezlitosny/a. Czepiaj się najmniejszych detali. Czytając, cały czas zadawaj to jedno pytanie,,dlaczego?". Podkreśl wszystkie fragmenty, w których twoje ,,dlaczego?" aż wrzeszczy, domagając się wyjaśnienia.

Podpunkt następny to rozwianie wątpliwości. Jako autor dobrze znasz cały przebieg swojej historii. Czytelnik nie ma tego komfortu, oczekuje więc, że w treści łatwo doszuka się odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie mu się nasuną (Dlaczego X wyrzucił tornister Y przez okno? Dlaczego Y nie zareagował? Skąd się tam wziął Z i jak udało mu się przeszmuglować do szkoły tak gigantyczny pistolet na wodę?). Zastanów się dobrze i wymyśl tyle różnych odpowiedzi, ile zdołasz. Potem wybierzesz te, które najbardziej ci pasują. Kreatywność może odmówić posłuszeństwa, ale logika cię nie zawiedzie.

Teraz możesz poprawić swoją historie, uwzględniając logiczne uzasadnienie poszczególnych wydarzeń.

2 – Rozwinięcie

Pisząc książkę, musisz uwzględnić, co następuje: cel główny, cele osobiste, wymagania, konsekwencje.

Cel ogólny to coś, co che osiągnąć protagonista, a do czego nie może dopuścić antagonista. Sokół noweli, można by rzecz. Wokół niego kręci się akcja.

Cele osobiste to cele poszczególnych postaci. Każda postać musi czegoś chcieć, nawet jeśliby to miała być szklanka wody. To nam ułatwi kierowanie jej poczynaniami i doda realizmu całości.

Jako iż świat jest okrutny i nie ma nic za darmo, postaciom trzeba postawić wymagania niezbędne do osiągnięcia celu. Ów wymagania będą podstawą do rozwoju postaci i akcji.

W kręgu życia wszystkie działania mają swoje konsekwencje. Mogą być one pozytywne lub negatywne. Trzeba jasno powiedzieć, co się stanie, jeśli postać osiągnie swój cel i jeśli go nie osiągnie. To doda pikanterii do akcji.

Mając w głowie powyższe wyjaśnienia, rzuć okiem na wstępny szkic swojej historii. Jeśli da się w niej wyodrębnić cel główny, to gites. Jeśli nie, trzeba go ustalić, inaczej całość straci sens. Nawet bohaterowie niezbyt ambitnych romansideł mają cel: odnaleźć szczęście w związku. Ten cel popycha ich do działania. Bez celu nie ma akcji, a bez akcji nie ma książki.

Przeanalizuj swoją historię. Co mogłoby wpłynąć na twoje postacie? Co mogłoby je wszystkie zainteresować i zmusić do działania? (Nie nauczyliśmy się do klasówki! Trzeba namówić nauczycielkę do przełożenie terminu!)

Następnie przeczytaj swoje wypociny kilkakrotnie, za każdym razem z perspektywy innego bohatera. Wczuj się w niego/ją. Co chce osiągnąć i dlaczego? Jak będzie do tego dążyć? Jak odnajduje się w toku akcji? Czy ma swój udział w osiągnięciu celu głównego i co o nim w ogóle myśli?

Osiągnięcie celu to zwykle tylko chwila. Elementem kluczowym jest dążenie do celu, pokonywanie przeciwności, rozwój umiejętności. Spisz wymagania, jakie muszą spełnić poszczególne postacie, aby osiągnąć cele osobiste i cel główny. Ich dążenia do zrealizowania owych wymagań stanowić będą akcję.

Konsekwencje będą motorem popychającym postacie do działania (Jak nie zdam tego testu, mama mnie zabije!).

To ważne, aby sprecyzować, czy doszło do sukcesu, czy porażki, tudzież szczęścia w nieszczęściu i co z tego wynika.

Zakończywszy powyższe rozważania, uzupełnij szkic swojej historii.

3 – Ekspozycja

Gdy już wyodrębnisz cel główny swojej historii, zastanów się, w jaki sposób ujawnisz go w toku akcji. Pokreśl w swoim ramowym planie wydarzeń momenty, w których cel główny odgrywać będzie znaczącą rolę.

Cel główny może zostać zdefiniowany na samym początku książki (Jedziemy nad morze!), tudzież dopiero po jakimś czasie. W tym przypadku prawdziwy cel główny ukrywamy za pozornym (Nad morzem dzieją się dziwne rzeczy! Musimy to zbadać!). W ,,Ojcu Chrzestnym" dopiero pod koniec dowiadujemy się, że prawdziwym celem głównym było zastąpienie starego Dona nowym, aby utrzymać rodzinę przy życiu.

Teraz czas na zgranie ze sobą celu głównego i celów osobistych poszczególnych postaci. Zapewne dla większości osób uwikłanych w fabułę osiągnięcie celu głównego stanowić będzie jedynie trampolinę do osiągnięcia celu osobistego. Zdecyduj, w jaki sposób ujawnisz czytelnikom cele osobiste swoich bohaterów. Podkreśl w planie wydarzeń momenty, gdy cele te staną się ważne.

Jeśli chodzi o wymagania, najprostsze co możesz zrobić to powiedzieć wprost,,Musicie zdobyć pięć kryształów, aby otworzyć portal". Możesz też zastosować metodę podchodów, i ujawniać wymagania w pewnej kolejności (Zamiast kazać Jasiowi iść do lasu, a potem nad rzekę, każ mu iść tylko do lasu. Tam zostaw list, w którym każesz mu iść nad rzekę) Jeśli już ujawnisz wymagania, postacie muszą zacząć starać się je wypełnić. Im więcej przeszkód napotkają po drodze, tym bardziej wzrośnie napięcie. Wypełnienie każdego z wymagań stanie się małym celem.

Co się zaś tyczy konsekwencji, w większości przypadków można je przedstawić jako ,,Jak się nie uda, to coś", np. ,,Jak nie zdam tego testu, mama mnie zabije!". Inna opcja to skonfrontowanie czytelnika z konsekwencjami już istniejącymi, które będą trwały nadal, jeśli ,,coś" nie zostanie wyeliminowane, np. ,,Jak ten osioł nie zostanie zdetronizowany w najbliższym czasie, to nasze królestwo już do reszty popadnie w ruinę!". Często obawa przed konsekwencjami daje postaciom większego kopa niż pragnienie osiągnięcia celu.

Na tym etapie powinieneś/powinnaś już wiedzieć, jak zakończy się twoja historia. Możliwe, że jeszcze się wahasz. Być może pomocne okaże się narysowanie tabeli. Po jednej stronie wypisz skutki sukcesu, a po drugiej porażki. Uwzględnij, w jaki sposób każda z alternatyw wpłynie na poszczególnych bohaterów i dalsze zdarzenia (Epilog). Będzie to miarka, według której czytelnicy ocenią, czy koniec okazał się ,,happy endem".

Popraw wstępny szkic opowieści i przejdź do podpunktu czwartego.

4 – Narracja

Zacznijmy od podzielenia istniejącego już planu wydarzeń na trzy części: Zawiązanie akcji, Przebieg akcji, Rozwiązanie akcji.

W zawiązaniu chodzi o zapoznanie czytelnika z tematyką utworu, oraz określenie celu głównego, wymagań i konsekwencji. Szukamy dziury w całym, powodu dalszych wydarzeń. Stwierdzamy, co trzeba zrobić, konfrontujemy postacie z koniecznością podjęcia odpowiednich kroków, przygotowujemy je do drogi i wyprawiamy w świat.

Książka już od pierwszej strony musi intrygować. Jeśli właściwy początek twojej historii to flaki z olejem, nie wahaj się napisać wprowadzenia bądź prologu. Może on nie mieć z początkiem właściwym nic wspólnego, byle by przyciągał uwagę. Na początku filmu ,,Poszukiwacze zaginionej arki" Indiana Jones podmienia posążek na worek z piaskiem, po czym ucieka przez morze pułapek. Ów sekwencja nie wpływa na główną linię fabularną filmu, ale wprowadza widza we właściwy nastrój. I o to chodzi.

Jak już wspomniałam, w tym miejscu trzeba ujawnić cel główny, jednak protagonista nie jest zobowiązany do podjęcia się misji. Jeśli misja wymaga wielu przygotowań, samo wyruszenie na nią możesz przesunąć do rozwinięcia. Jeśli zaś protagonista potrzebuje rozważyć sprawę, a przygotowania do wyprawy jako takie uważa za zbędne, na jego decyzji o przyjęciu misji możemy zakończyć Akt I.

Pod koniec Aktu I wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik, a postacie gotowe do drogi. Drzwi zamknięte na klucz, bagaże spakowane, światła zgaszone, paliwo uzupełnione, pasy zapięte i jazda. W akcie II zajmiemy się podróżą jako taką.

Rozwinięcie to ta część, w której wszystko się rozwija. Dodajemy szczegóły, eksplorujemy charakter postaci i świata przedstawionego. Na drodze pojawiają się przeszkody, poprzeczka idzie w górę. Gdzieś w trakcie następuje nieoczekiwany zwrot akcji, wynikający z wypłynięcia na światło dzienne pewnych szokujących faktów. Potem nadchodzi czas na pozbieranie się po doznanym szoku i podjęcie jeszcze bardziej radykalnych kroków, aby cel główny został osiągnięty. Można też nieoczekiwany zwrot zostawić na koniec Aktu II, aby od aktu III wyprawa zyskała zupełnie nowy wymiar.

Nieoczekiwany zwrot akcji to coś absolutnie nieodzownego. On zmienia podejście postaci do życia, utrudnia lub ułatwia im dojście do celu. Jeśli po skonfrontowaniu się z szokującymi faktami postać wymaga czasu na dojście do siebie, warto by stało się to jeszcze w środku aktu II. Jeśli rekonwalescencja nie jest potrzebna, a odkryte fakty po prostu ukierunkowują wyprawę na inne tory, może mieć to miejsce pod koniec aktu II.

Koniec aktu II to albo rekonwalescencja po doznanym szoku (opcja A) albo doznanie szoku (opcja B). W przypadku opcji A kończymy z westchnieniem, a w przypadku opcji B z hukiem. (Opcja A: W środku aktu II drużyna traci zapasy żywności podczas huraganu i przez drugą połowę aktu musi je odzyskiwać. Po koniec aktu, gdy wszystko jest gotowe do drogi, jeden z podróżników podnosi ostatnie ziarno ryżu i chowa je do torby) Zakończenie z westchnieniem wcale nie musi być gorsze czy mniej efektywne niż to z hukiem. W tym czy innym razie, akt III wprowadza wyprawę na nowe tory.

Akt III to wielki finał. W nim rozwiązują się wszystkie wątki, wszystko staje się jasne. Tutaj postacie wracają do korzeni, zmieniają podejście do swojej krucjaty. Jedno jest pewne: od tego momentu akcja zmierza zdecydowanymi krokami do końca.

Mimo iż w trakcie historii protagonista i antagonista wielokrotnie się ze sobą mierzyli, zawsze coś stawało im na drodze do ostatecznego konfliktu. W aktach II i III wszelkie ,,cosie" były jeden po drugim eliminowane, aby w akcie III nasi bohaterowie mogli wreszcie pójść na całość. Gdzieś w środku staje się jasne, że walka jest nieunikniona.

Nadchodzi moment, do którego protagonista i antagonista przygotowywali się przez całą książkę: ostanie starcie. Nic już nie stoi im na przeszkodzie. Zaczynają niewinnie, mierzą się wzrokiem. Zaraz dochodzą obelgi. Sięgają po broń, emocjonalną bądź fizyczną. Jeśli któregoś z nich nękają wewnętrzne demony, to teraz musi się z nimi rozprawić. Powoli, aczkolwiek zdecydowanie, zbliżamy się do spektakularnego rozwiązania akcji.

Po obydwu stronach konfliktu wrze. W ruch idą coraz cięższe armaty, jako iż mniejsze okazują się niewystarczające. Ciśnienie wzrasta, ryzyko wzrasta. W obliczu niewystarczającej mocy normalnych broni, protagonista i antagonista sięgają po asa w rękawie. Ten właśnie as zaważy o zwycięstwie lub klęsce.

Wynik walki ujawniamy w tym miejscu, albo czekamy z tym do prologu. Tak czy siak, efektów nie może zabraknąć.

W epilogu dowiadujemy się, jak wynik walki wpłynął na postacie i ich życie, oraz świat przedstawiony. Temperatura opada. Wszystko się wycisza. Spokojnie odpowiadamy na pytania: Kto stracił? Kto zyskał? Happy end, szczęście w nieszczęściu, czy porażka? Tak jak początek wyjaśniał, na czym stoimy przed akcją, tak koniec musi wyjaśnić, na czym stoimy po akcji i czym te dwa stany się różnią.

Favorite : Story Author   Follow : Story Author

  .    .