Kursywą, fragmenty piosenki Diny Washington "Mad about the boy".

Siedziałam sama w swoim pokoiku patrząc na migoczący ekran

Siedziałam sama w swoim pokoiku patrząc na migoczący ekran. Skończyłam kolejną rundę pasjansa. Z małymi podpowiedziami od systemu zakończyłam to rozdanie podnosząc sobie statystyki. Potem kliknęłam na GG – nikogo z moich znajomych nie było on-line. A może byli poukrywani jak ja? Przejrzałam ich opisy - uczę się, kocham cię, jakieś zaklęcia, których nie umiałam rozszyfrować.. żadnej tajnej wiadomości dla mnie. Wzięłam duży łyk herbaty. Była już letnia. Podrapałam się za uchem i otworzyłam jeden folder pełen zdjęć. Jego zdjęć.

Patrzyłam zachwycona na jego szczupłą, drobną twarz. Ładnie opalony, o oliwkowej skórze. Ciemny blondyn, kręcone włosy i hipnotyzujące błękitne oczy. Te oczy przypominają mi bezchmurne, letnie niebo. Po prostu idealne...

...I'm so ashamed of it, but must admit the sleepless nights I've ever had...about the boy...

Jego uśmiech. Wygląda jak łobuziak szykujący się do następnej draki. Małe, białe zęby. Zastanawiam się jakie ma poczucie humoru. Jakie żarty musiałabym mu opowiadać, żeby zobaczyć jego uśmiech? Opowiadanie dowcipów idzie mi całkiem nieźle, największy problem mam z ich zapamiętywaniem. Małe usta. Ciekawe czy są miękkie? Ciekawe jak smakują... – bezwiednie przygryzłam wargę.

Jest wysoki i bardzo szczupły, taka chłopięca sylwetka. Szczupłe, zadbane dłonie. Na pewno są miękkie i zawsze ciepłe. Nie jak moje własne, Margot-zimnorękiej. Ciekawe czy jego dłonie pocą się, gdy kogoś trzyma za rękę? Albo kiedy dopadają go nerwy? Nie sądzę...

Kark. Apetycznie opalony. Prawie mogę poczuć smak jego skóry na moich wargach. Słodki, smakujący morelami. Na pewno używa dobrych perfum... Mogę się założyć, że pachnie zniewalająco, tak zdecydowanie i po męsku. Założę się, że kiedy wychodzi z windy, pozostawia w niej, elektryzującą zmysły, mgiełkę.

...Lord knows I'm not a school girl in the fury of her first affair...

Cień odsłania mroczną część duszy człowieka. On nie należy do wyjątków. To spojrzenie... Kiedy chłopak tak na ciebie patrzy, wiesz, że nie skończy się na zwykłym 'część' i pożegnalnym uśmiechu. Tak drapieżnik patrzy na swoją ofiarę, dziś jest twój dzień, szczęściaro!

Ciekawe czy całuje 'czysto'? Tak bez nadmiaru śliny, którą trzeba ukradkiem ścierać, gdy nikt nie patrzy. Ślina ma okropny zapach potrafiący zepsuć najdzikszy nawet nastrój chwili. Na filmach zawsze całują się czysto. Czy to kwestia techniki?

...on the silver screen...he melts my foolish heart in every single scene...

Ma świetny styl. Zawsze elegancki, z pewną dozą nonszalancji. Wie czego chce i co zrobić by to dostać. Może być trochę władczy... Mocny charakter. Ciekawe czy jest podrywaczem? Czy lubi dominować? Może jest jednym z tych 'złych chłopców', któremu nijak nie można się oprzeć, choć regularnie rani niby ostrym nożem? A może to akurat jeden z tych, który zadzwoni z samego rana by usłyszeć twój głos, choć widzieliście się wieczorem?

Szczupła, opalona twarz. Nigdy nie podrapie cię przy całowaniu. Nigdy nie będziesz mieć tego dziwnego uczucia, że całujesz się z papierem ściernym. Ileż to czasu zabiera później żeby załagodzić podrażnienia... Że o wyglądzie skóry nie wspomnę! Jakby się miało uczulenie albo co...

Kręcone włosy. Mocne i lśniące. Tacy jak on z pewnością nigdy nie skarżą się na łupież albo przetłuszczone włosy dnia następnego. Ciekawe czy kiedykolwiek chciał mieć proste?

Spojrzałam do kubka. Był pusty.

...I'm feeling quite insane and young again...and all because I'm mad...about the boy...